Emocje

Istnieje błędne przekonanie, że emocje dzieli się na dobre i złe. Nie można w ten sposób ich określać, ponieważ każda emocja jest dobra. Niesie nam informację o tym, czego doświadczamy i jak bardzo jest to dla nas ważne. Oczywiście są emocje nieprzyjemne, bolesne takie jak strach, rozczarowanie, zazdrość. Odczuwanie ich jest dla nas niekomfortowe. Natomiast dzięki tym emocjom możemy określić naszą sytuację. Należy oddzielić emocje od zachowania. Bo emocje same w sobie nie są złe, są obiektywne i niosą nam informację. Złe może być interpretowanie ich oraz podejmowanie działań pod wpływem emocji. Jeżeli odczuwam gniew na partnera z powodu kłamstwa to jest to jak najbardziej w porządku. Natomiast jeśli wówczas zachowuję się agresywnie i ranię tę osobę to już jest moje działanie, które nie znajduje usprawiedliwienia.

Dla przykładu:

Mój partner mnie okłamał. Jestem zdenerwowana i rozczarowana. Te emocje, chociaż bolesne, świadczą o tym, że zależy mi na tej relacji, że ta osoba jest dla mnie ważna. Gdyby zrobił to obcy człowiek łatwiej przyszłoby mi zaakceptować tę sytuację. Jeżeli natomiast dotyczy to osób bliskich jest to zdecydowanie trudniejsze. Dodatkowo jest to dla mnie informacja, że powinnam poszukać głębiej, może przemyśleć czy człowiek, z którym jestem jest godny zaufania i będę z nim szczęśliwa.

Gdybyśmy hipotetycznie pozbawili się przykrych, trudnych emocji to wówczas okazałoby się, że nie jesteśmy w stanie właściwie funkcjonować. Dla zobrazowania mojego przekonania posłużę się przykładem:

Planuję swoją pierwszą wycieczkę w góry. Wybieram najtrudniejszy szlak, bo nic mnie nie hamuje, nie odczuwam strachu, lęku, jedynie przyjemną ekscytację. Nie zabieram ze sobą odpowiedniego sprzętu, gdyż nie myślę o komplikacjach. Podczas wędrówki okazuje się, że moja odwaga była zbyt brawurowa i teraz zagraża mojemu bezpieczeństwu.

 

Wyróżniamy 6 podstawowych emocji wg. Paula Ekmana, które występują we wszystkich kręgach kulturowych:

Radość, złość, lęk, smutek, zaskoczenie i wstręt.

Powyższe emocje łączą się tworząc razem emocje pochodne typu:

smutek i zaskoczenie- rozczarowanie

złość i wstręt – pogarda

smutek i strach – uległość

zaskoczenie i złość – oburzenie

radość i zaskoczenie – zachwyt

 

 

Bardzo istotne jest, aby występujące w nas emocje umieć okazywać we właściwy sposób, mowa tutaj głównie o tych trudnych emocjach. Wiele osób uważa, że należy je zachować dla siebie, nie przyznając się do ich odczuwania, często nawet przed samym sobą. Oczywiście, musimy kontrolować swoje emocje, to znaczy mówić o nich do osoby będącej w interakcji, czy też wyrażać poprzez płacz, podniesiony głos, gestykulację, uśmiech czy wrogie spojrzenie, jednak stale zachowując komfort bezpieczeństwa naszego rozmówcy i nie wywoływania w nim poczucia lęku. Jeśli nie jest możliwe okazanie danych emocji, warto wrócić do nich w rozmowie z np. przyjacielem, kimś bliskim, aby wyrzucić to z siebie szanując przy tym wrażliwość drugiej strony.  Pamiętajmy, że tłumione emocje mogą mieć poważne konsekwencje, np. zamknięcie w sobie, nieadekwatne do bodźca, zbyt reaktywne zachowania – agresja, panika, a nawet choroby psychosomatyczne.

Dla przykładu:

Mój przyjaciel wyjawił wspólnemu znajomemu bardzo delikatny problem, z którego mu się zwierzyłam. Jestem zdenerwowana, zaskoczona i rozczarowana jego zachowaniem. Jeśli powiem mu o swoich emocjach wówczas będzie wiedział, że czuję się zraniona, że zawiódł tym moje zaufanie. Uświadomi sobie jak poważna jest dla mnie sprawa, o której mu powiedziałam, dodatkowo będzie mógł wyciągnąć wnioski na przyszłość. Natomiast, gdy te emocje zatrzymam w sobie i nie dam mu informacji na temat tego co odczuwam, będzie przekonany, że wszystko jest w porządku. Nie wyciągnie wniosków na przyszłość i bardzo prawdopodobne, że zawiedzie kolejny raz, może nawet nieświadomie. Co więcej, jeśli faktycznie sytuacja się powtórzy moje emocje będą silniejsze, gdyż tamte nie zostały wyrażone. Kumulacja wszystkich nazbieranych emocji ostatecznie może doprowadzić do zerwania relacji. Czy faktycznie taki byłby scenariusz, gdybym od razu powiedziała o swoich emocjach? Duże prawdopodobieństwo, że relację udałoby się utrzymać i dalej byłaby satysfakcjonująca, a nawet jeśli nie to miałabym przekonanie, że tej drugiej stronie nie zależy na moim dobru.

Jeśli postanawiamy podzielić się swoimi emocjami, w tym też pełnym kontekstem danej sytuacji z osobą trzecią, aby tym samym dać ujście naszym emocjom, zwróćmy uwagę czy jest to odpowiednia osoba. To naprawdę ogromnie ważne. Musimy pomyśleć czy nasze emocje wraz z danym doświadczeniem nie wpłyną pośrednio na naszego powiernika. Dlatego nie dzielmy się z naszymi dziećmi konfliktami z małżonkiem. Dziecko w żadnym wieku nie jest odpowiednią do tego osobą, bo jest z dwoma stronami związane emocjonalnie i te historie zwyczajnie są dla dziecka trudne i bolesne, czasem bardziej niż dla nas. Nie dzielmy się również z kolegą z pracy konfliktami z mężem, bo może to przekształcić się w relację emocjonalną i wywołać jeszcze większy kryzys w małżeństwie. Po prostu rozważnie wybierajmy osoby, którym chcemy się zwierzyć z trudnych emocji. Dbajmy o swój i innych komfort.

 

Dojrzałość psychiczna to cecha osób, które potrafią mówić o tym, co przeżywają w sposób szczery, taktowny i bezpośredni – z poziomu ja. Nazywa się to asertywnością emocjonalną.  Osoby, które nie są dojrzałe emocjonalnie wyrażają swoje emocje w sposób arogancki, agresywny czy wyniosły, celem ataku na drugą osobę lub rozładowania swojej złości. To zdecydowanie odpycha ludzi i powoduje osłabienie relacji.

Ćwiczenie:

Przypomnij sobie jakąś konfliktową sytuację w relacji z inną osobą. Zastanów się jak się wówczas czułeś, jakie emocje Ci towarzyszyły. Pomyśl jaka była Twoja reakcja na te emocje, następnie co spowodowało, że przestałeś je w końcu odczuwać. Co Ci pomogło. Teraz przemyśl czy było to dla Ciebie satysfakcjonujące działanie i czy przyniosło realną ulgę. Rozważ też jakie emocje pojawiły się u drugiej strony konfliktu i czy ta sytuacja ostatecznie wpłynęła na rozwiązanie, zmniejszenie konfliktu czy go tylko pogłębiła. Jak myślisz, dlaczego? Wyciągnij wnioski.

Jeśli mamy trudność w zrozumieniu drugiej strony konfliktu warto wyobrazić sobie jej emocje, zastanowić się co czuje, wówczas łatwiej jest nam dążyć do kompromisu i zgody.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *