Komunikacja werbalna

To inaczej nasz przekaz odbywający się za pomocą kodu czyli słowa wyrażonego głosem, to jest mową bądź pismem.

Słowo może budować, a może też ranić. Każdy z nas ma swoje ulubione słowa, które chciałby często słyszeć. Dla przykładu: kocham cię, jesteś piękna czy przystojny, jesteś mądry, zależy mi na tobie, świetnie sobie poradziłeś, jesteś dobrym rodzicem, imponujesz mi, lubię cię. Są też słowa bardzo bolesne, których wręcz się boimy: zawiodłeś mnie, nie kocham cię, wynoś się, jesteś beznadziejny, nic z ciebie nie będzie.

Słowa mają w sobie ogromną siłę, niosą potężną dawkę emocji i często zostają w nas na długo. Słowa mogą dodawać nam wiary  w siebie, motywować nas do zmiany, do działania lub też tłamsić, powodować zamknięcie w sobie, obniżać naszą samoocenę. Dlatego bardzo ważne jest jakich słów używamy sami oraz jakich słów używają osoby, którymi się otaczamy. Jeśli przebywamy wśród ludzi, którzy często narzekają, używają niepochlebnych słów to nasze samopoczucie również się obniża, spada nasz entuzjazm. Natomiast gdy wśród nas są osoby, które używają pozytywnie nacechowanych słów, przy takich ludziach czujemy się bardziej spokojni, zrelaksowani.

Pamiętajmy o tym, że nawet jeśli negatywne komunikaty nas nie dotyczą, ale słyszymy je, to i tak mocno na nas oddziałują. Oprócz najbliższych, ogromny wpływ ma na nas muzyka i treści jakie przekazuje. Jeśli ciągle słuchamy depresyjnych kawałków to nie dziwmy się, że nie możemy wyjść z kryzysu. Oczywistym jest, że lubimy i podobają nam się te piosenki, które oddają nasz stan emocjonalny, ale niestety to nas pogrąża. Robiąc tak, proces naszego radzenia sobie z trudnym doświadczeniem jest żmudny i często zamiast iść do przodu stoimy w miejscu. Dlatego warto słuchać pozytywnej muzyki, albo relaksującej, klasycznej, która nas raduje bądź uspokaja. Nie słuchajmy tego, co wpędza nas w depresję bądź wywołuje agresję. Nie dajmy sobą manipulować, bo czy tego chcemy, czy nie taki właśnie otrzymujemy efekt. A ktoś, kto temu zaprzecza sam siebie oszukuje, bo jednak wybiera ten rodzaj muzyki. Klasyczne „palę, ale mogę rzucić, tylko nie chcę, bo to lubię.”

 

Komunikacja werbalna jest dla nas oczywista, naturalna. Jednak często nie zdajemy sobie sprawy, że nie tylko samo znaczenie słowa ma moc. Zdarza się, że samo słowo lub nawet całe zdanie użyte w określonym kontekście nabiera innego znaczenia i nie może być dosłownie tłumaczone.

Poniżej kilka przykładów:

Naprawdę chcesz w tym iść do szkoły? Nie jest to pytanie wprost o zdanie osoby, do której jest skierowane, tylko stanowi wyrażenie naszej negatywnej opinii na temat stosowności ubioru.

Robi się późno. To zdanie nie ma na celu zwrócenia uwagi na porę dnia, jest raczej oznaką, że wypadałoby już iść.

Żartujesz?! Osoba, która tak mówi doskonale wie, że usłyszany wcześniej komunikat nie ma nic wspólnego z żartem. Jest to sposób wyrazu dużych emocji, np. zaskoczenia czy oburzenia, na co wskazuje pytajnik z wykrzyknikiem.

 

 

Ważne jest abyśmy mieli świadomość, że każdy człowiek ma swój własny sposób interpretacji słów, tak zwany swój słownik pojęć. To znaczy, że w większości podobnie rozumiemy określone słowa, niemniej zdarza się, że inaczej je odbieramy.

Przykłady:

Facet – dla jednej osoby to słowo jest podkreśleniem męskości mężczyzny, dla innej jest określeniem o zabarwieniu pejoratywnym.

Laleczka – dla kogoś oznacza piękną kobietę, a dla kogoś jest określeniem niskiej inteligencji kobiety.

Ojciec – dla jednej osoby będzie oznaczało tatę, który jest też dobrym kolegą dziecka, dla drugiej tatę, który nie ma dobrej relacji z dzieckiem.

 

Przekazany przez nas komunikat nie zawsze jest odebrany zgodnie z naszą intencją. Dlatego tak istotne jest, aby ważne dla nas rozmowy były przemyślane właśnie w tym kluczu. Podczas przygotowania do spotkania musimy się zastanowić nad tym co zamierzamy powiedzieć, a następnie jak to zostanie odebrane.

Dla przykładu:

Jeśli chcę komuś zwrócić uwagę na temat jego złego zachowania to powinnam oddzielić osobę od czynu. To znaczy powiedzieć co mi się nie spodobało w danym postępowaniu, nie oceniając przy tym całej osoby.

W praktyce: Jesteś złym uczniem, bo się nie nauczyłeś na sprawdziany i dostałeś 3 jedynki z matematyki.

VS

Nieodpowiedzialnie się zachowałeś nie ucząc się na sprawdziany z matematyki, dlatego dostałeś 3 jedynki.

Pierwszy przykład degraduje i upewnia ucznia w przekonaniu o własnej słabości, drugi wskazuje przyczyny i konsekwencje czynu, tym samym daje motywację do zmiany.

Przemyślmy sobie jakich słów, a następnie jakich sformułowań używamy na co dzień wobec najbliższych osób. Czy nasze słowa są budujące, optymistyczne czy raczej negatywne, pełne pesymizmu. Jeśli mamy dzieci warto posłuchać w jaki sposób mówią i co mówią, bo to jest odbicie naszych rozmów – rodziców. Polecam Wam serdecznie stosowanie pochwał. Mogą być bardzo drobne, ale muszą być szczere, nie możemy sobie wymyślić czegoś na siłę. Ważne by były też konkretne czyli dawały jasny komunikat czego dotyczą. Nie wystarczy powiedzieć „jesteś miła”, trzeba jeszcze dodać wobec kogo i w której sytuacji to zauważyliśmy.

Po miesiącu ich stosowania zweryfikujcie czy coś się zmieniło u „obdarowanej” osoby 🙂 Jeśli dotychczas tego nie stosowaliście, będziecie zaskoczeni rezultatem 🙂

Więcej na temat barier w komunikacji znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *