Samoocena

Właściwa samoocena to przekonanie o swojej indywidualności, świadomość swoich zasobów, atutów, mocnych stron. To również świadomość stron słabych i ich akceptacja.

Adekwatna samoocena pozwala nam być sobą, rozwijać swoje mocne strony, pracować nad tymi słabymi. Dzięki temu daje nam realną ocenę własnych możliwości. Pomaga iść do przodu, zmieniać siebie, rzeczywistość, nie załamując się porażkami. Wpływa pozytywnie na nasze relacje z innymi, które są pełne życzliwości i otwartości, chęci poznania innych takimi jacy są, bez porównywania się i oceniania. Zaniżona samoocena powoduje niskie poczucie własnej wartości, brak szacunku wobec siebie, uleganie wpływom innych, ciągłe zakładanie masek, brak akceptacji swojej indywidualności, poczucie bycia gorszym. Z kolei zawyżona samoocena prowadzi do arogancji, poczucia wyższości, egoizmu, narzucania swojego zdania, a także do przekonania o własnej nieomylności. Co w konsekwencji zawęża horyzonty i hamuje rozwój.

 

 

Zarówno zawyżona jak i zaniżona samoocena zubażają życie społeczne. Osoby z zaniżoną samooceną nie czują się dobrze w towarzystwie, są niepewne, mają dużo większe trudności również z wchodzeniem w relacje, są nieufne i nie potrafią się otworzyć. Tworzone więzi często nie są satysfakcjonujące dla żadnej ze stron. Osoby takie nie wierzą we własne możliwości, są pesymistycznie nastawione. Nie potrafią informować o swoich potrzebach, które są marginalizowane. Są bardzo zakompleksione i boją się wszelkich zmian. Porównują się z innymi, zazwyczaj w swoich oczach wypadają gorzej.

Osoby, które mają zawyżoną samoocenę są słabymi kompanami do rozmowy. Ludzie nie czują się dobrze w ich towarzystwie, ponieważ są przez nich często traktowani z góry. Ciężko jest wejść w dialog z narcyzem, gdyż zazwyczaj osoby te zachowują się jakby występowały na deskach teatru, współrozmówcom przypisując rolę publiczności. Zatem są nastawione na prowadzenie monologu, według ich oczekiwań kończącego się aprobatą i uznaniem wszystkich obecnych. W sytuacji, gdy ktoś prezentuje odmienne zdanie zaczynają ostentacyjnie kpić lub obrażają się. W ten sposób tracą szansę na stworzenie satysfakcjonujących relacji oraz na pogłębianie wiedzy i własny rozwój. Zazwyczaj ludzi dzielą na lepszych i na tych gorszych, rywalizując z nimi. Mają manię kontrolowania siebie, dlatego zakładają maski. Stwarzają pozory silnych, mocnych. Bardzo boją się porażek, chcą być perfekcyjni. Wbrew pozorom mają dużo kompleksów, które często projektują na innych.

Wpływ na naszą samoocenę mają w ogromnej mierze nasze doświadczenia z dzieciństwa. Wówczas właśnie jest ona budowana. Zatem kształtowali ja nasi rodzice, bliscy jak i rówieśnicy, przyjaciele.

Bieżące doświadczenia też mają duży wpływ na to , jak odbieramy samych siebie. Jeżeli spotyka nas zawód lub ogromny sukces to często ma to odzwierciedlenie w naszej samoocenie. Może to być jednak chwilowe lub całkowicie zaburzyć nasze przekonanie o sobie. Znamy to chociażby z telewizji. Tak zwana „woda sodowa” lub „stoczenie się na dno”.

Dobra wiadomość jest taka, że nad własną samooceną można pracować.  Zatem jeżeli widzimy, czujemy, ze nie do końca jest nam dobrze we własnej skórze, że relacje, które tworzymy nas nie satysfakcjonują, a chyba jest to najlepszy wskaźnik, to należy zastanowić się jakie mamy przekonania o samych sobie. A następnie przemyśleć czy prowadzą nas one w dobrą stronę, czy sami chcemy tak o sobie myśleć. Jeżeli TAK, to dalej, czy ludzie w naszym towarzystwie czują się swobodnie, czy chcą z nami przebywać? Jeżeli na te pytania też odpowiemy sobie TAK, to wszystko jest ok., jeżeli NIE, następne pytanie brzmi – jaki może być tego powód?

W tym miejscu zachęcam do autorefleksji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *